Wpisy użytkownika iks pe ♥ z dnia 22 sierpnia 2012

Liczba wpisów: 1

szykistyl
 
Dzisiaj jak tytuł wskazuje mam dla Was dwie recenzje.
pobrane.jpg
To małe różowe jajeczko przyszło do mnie jakiś czas temu. Strasznie byłam go ciekawa, bo sporo osób go sobie chwaliło. No i odezwała się moja ciekawość i zaczęłam je testować.
pobrane (1).jpg
Zastanawiałam się zawsze co jest lepsze: pędzel do podkładu czy jakaś 'gąbeczka'. Pędzla nie używałam, ale mogę stwierdzić, że różowe jajeczko całkiem nieźle się spisuje :)

SUCHE JAJKO:
pobrane (2).jpg
ZWILŻONE:
pobrane (3).jpg
Plusy:
Sprawuje się lepiej niż palce, które do tej pory mi służyły. Po użyciu BB podkład ładnie stapia się z cerą i nie ma smug jak było w przypadku, gdy używałam moich paliczków. No i gdy go używamy nie ma mowy o efekcie maski! Podoba mi się jego kształt, bo dolna cześć jajeczka na dużą powierzchnię co przyśpiesza aplikację podkładu. Jest wielofunkcyjny, bo możemy nakładać nim podkład, korektor a nawet i róż. Ja nakładałam nim  tylko dwa pierwsze kosmetyki.
Minusy:
Jednym z nich jest na pewno cena. Z dostępnością tutaj nie ma problemu, bo z pomocą przychodzi allegro, a także strona beautyblender.net.pl/. Codzienne mycie jajeczka nie sprawie mi kłopotu, ale dla niektórych może być to uciążliwe. Jak dla mnie dużym minusem jest to, że pochłania trochę podkładu.

Nigdy nie miałam pędzla do podkładu, dlatego nie jestem w stanie porównać efektu, jaki się nim uzyskuje, ale ja stosowałam moje jajeczko z dwoma podkładami i teraz pokażę wam efekty:
Rimmel Lasting Finish 25H:
DSC_2241.JPG
Rimmel Wake Me Up:
DSC_2365.JPG


Teraz pora na suchy szampon. Kupiłam go z myślą o kolonii i długiej podróży w autobusie. Bo myć głowy pod kranem nie będę, bo jak ją wysuszę, a tu wystarczy, że spryskam i włosy są odświeżone.
pobrane (4).jpg
Plusy:
Jednym z wielu pochwał jest to, że jest bardzo szybki w użyciu, gdy wstaniemy rano i stwierdzimy, ze nasze włosy nie są już w najlepszym stanie, a nie mamy czasu na mycie ich, to on na pewno nas uratuje i można mu zaufać. Jest bardzo prosty w użyciu. Wystarczy spryskać warstwy włosów, odczekać chwilkę i wmasować. Jak to jest z tą objętością to nie wiem do końca. Nidy coś tam daje, ale na pewno nie jest to mega objętość.
Opakowanie jest małe i bardzo podręczne. Szampon nie śmierdzi, a za to ma bardzo łady zapach :)
pobrane (5).jpg
Jak widać po spryskaniu pozostawia biały nalot na włosach, ale gdy wmasujemy szampon w głowę to on automatycznie znika i nic nie widać! ;)
pobrane (6).jpg
Teraz pokażę wam efekt działania szamponu na mojej kuzynce, która jest w takim wieku, że jej hormony buzują i taki szampon na pewno ułatwił by jej dzień :)
pobrane (7).jpg

pobrane (8).jpg
Minusów w nim jakoś nie zauważyłam. Nie potrafię się niczego przyczepić. Myślę, że warto się w takie coś zaopatrzyć w razie jakiejś awaryjnej sytuacji. :)

Miłego :*
♥ iks pe
  • awatar i.want.to.be.skinny.: może sobie taki szampon kupię ;)
  • awatar La Fleur Blanche: dla blondynek to super sprawa, ale co jak się ma ciemniejsze włosy
  • awatar <sophie>: @La Fleur Blanche: sa szampony ktore nie zostawiaja wcale nalotu lub specjalne dla brunetek ;)
Pokaż wszystkie (33) ›